środa, 24 października 2012

concert !

Hej ! :)

Nie pisałam o tym Wam wcześniej choć już wszystko mam zaplanowane od dłuższego czasu że w dn 2-5 listopada wybieram się do Londynu i to nie tylko z powodów turystycznych ale głównie dlatego ze 3listopada wybieram się na koncert Jacka White'a z The Kills !!!

Wczoraj bilet przyszedł pocztą i jak go zobaczyłam to od razu wielki banan na buźi się pojawił ;) Uwielbiam twórczość Jacka White's zarówno The white stripes z którego jest najbardziej znany jak rownież inne zespoły w których gra jak The dead weather i The raconteurs. Jego muzyka zawsze wprawia mnie w dobry nastrój, a jak on potrafi grać na gitarze awrrrrr ...... ! :)

Być na jego koncercie to jedno z moich życiowych " must do " dlatego jestem ogromnie szczęśliwa że już niedługo będe mogła spełnić swoje marzenie :) Co najlepsze to złapałam jakby "dwie sroki za ogon" ponieważ gościnnie wystąpi również mój ulubiony zespół The Kills - naprawdę lepiej trafić nie mogłam i jestem strasznie podekscytowana na samą myśl że tam będe !!!


Jadę sama (!) i będe nocować 3 nocki w Arsenal Tavern Hostel w 12 Bed Female Dorm więc zapowiadają się bardzo ciekawe wieczory ;> Troche to może się wydawać szalone że jade sama ale bardzo bym żałowała gdybym sobie odpuściła tylko z tego powodu.

Nie ma się nawet co ozukiwać ,Wielka Brytania oferuje większe możliwośći co do koncertów. To nie Polska że trzeba czekać kilka lat aż ktoś weźmie pod uwagę aby uwzględnić Polskę w swojej trasie koncertowej dlatego tym bardziej się cieszę. Gdyby nie to że jestem teraz au pair, widząc informacje o koncertach ulubionych artystów mogłabym tylko powiedzieć " ile bym dała aby tam być"i cieżko westchnąć i pomyśleć że może "kiedyś" będe miała okazje.

To niesamowite uczucie kiedy masz o wiele więcej możliwośći i możesz się spełniać :)

Przyjdżam w pt ok 14 i wracam w pon ok 12 co oznacza że zrobie sobie osobisty tour po Londynie :) Jeśli jest tu ktoś z Londynu i chciałby pójść na wspólny luch, kawę i pogadać to jestem bardzo chętna ;)




3 komentarze:

  1. tak Ci zazdroszczę tego koncertu! tak bardzo! mam nadzieję, że i mnie się uda zobaczyć parę moich ulubionych zespołów w Anglii. bo to prawda, że tu bardziej jest to na wyciągnięcie ręki (i na moją kieszeń). na razie muszę i tak się uporać z podstawowymi rzeczami do kupienia i potem... może jakiś wspólny koncercik? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszcze! ja mieszkam w Londynie, tutaj jest ogrom koncertow, codziennie chyba gra miliony kapel (te mniej znane) i podziwiam ze sama jedziesz! ja chcialam na Muse, ale wtedy bede akurat w Polsce...a jak chcialam isc na Bad Manners albo Madness to wszystkie bilety wyprzedane! Ubolewam....

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Szczerze i niezawistnie zazdroszczę możliwości pójścia na koncert Jack-a, ja sama uwielbiam jego twórczość muzyczną i chętnie wybrałabym się na takie wydarzenie :) Swoją drogą, podziwiam także Twoją odwagę wyruszenia tam samotnie! Ale... w końcu do odważnych świat należy :)

    P.S. Liczę na relację z koncertu :)

    OdpowiedzUsuń