sobota, 1 września 2012

Keep calm and welcome September !


Powiem że to dziwne uczucie kiedy jest 1 września a ja nie muszę się ubierać w nienawidzony outfit "przykładnego ucznia", dziwnie ale jakoś nad tym nie rozpaczam ( tak wiem że oficjalne rozpoczęcie szkoły jest 3 września ale wiecie co mam na myśli). Rozpoczął się wrzesień a to oznacza zmiany i jeszcze raz zmiany ! Już w ten wtorek lece do UK !!!

Nie wiem czy kiedykolwiek z osób czytających tego bloga miało tak że jednocześnie czuło przeciwstawne uczucia naraz. Nie mam zaburzeń osobowości ani PMS więc może brzmieć to co najmniej podejrzanie. Czuje smutek i radość jednoczenie i nie potrafie wybrać które z tych uczuć jest silniejsze, troche to skomplikowane.

Z jednej strony jak pisze z au pairkami z moich przyszłych okolic, które już tam są lub też w niedługim czasie będą i czytam ich opinie,odczucia to już nie moge się doczekać i ciesze się bede w tym a nie innym miejscu.

Z drugiej strony wspomnienia z mojej pożegnalnej imprezy która była po prostu mega + życzenia w których każdy życzył mi abym odnalazła swoje powołanie życiowe, aby czas w Angli nie był zmarnowany i abym szybko wracała i nie zapuszczała tam korzeni napełniają mnie smutkiem.

Do mojego wylotu pozostało 2 dni 6 godzin i 38 minut. Unbelievable.
Nuta na dziś.



1 komentarz:

  1. znam to uczucie - z jednej strony chcesz jechać i nie możesz się już doczekać, a z drugiej jednak czegoś żałujesz i wiesz, że będziesz tęsknić...
    ja jednak się cieszę, że już tutaj jestem i wszystko wydaje się być takie inne :D

    OdpowiedzUsuń