poniedziałek, 10 września 2012

almost one week with host family !!!

Kto by pomyślał że równo tydzień temu spędzałam swoje ostatnie godziny w Polsce ... pamiętam ten pośpiech, ekscytacje, niepewność i ogromną ciekawość jak ułoży mi się w Wielkiej Brytanii ;)

A teraz siedzę sobie z laptopem na kolanach i jestem ogromnie szczęśliwa że zdecydowałam się wyjechać i zostać au pair. Wiem że mam naprawdę ogromne szczęście ponieważ moja host rodzina jest naprawdę fajna i nawet że to nie jest mój dom i jestem tu niecały tydzień czuje się tu swobodnie!

Dopiero jutro będzie mój pierwszy pierwszy dzień z dziećmi bez rodziców w domu bo moja host mum zdecydowała że przez swoje pierwsze dni pobytu tutaj będe tylko obserwować i że powinnam mieć czas dla siebie aby się zwyczajnie zaaklimatyzować . Ponadto aby ułatwić mi zadanie i żeby wszystko było przejrzyste wydrukowała specjalnie dla mnie rozkład tygodnia i co o której godzinie powinnam zrobić, co dzieci jedzą na obiad , z czego składa się ich lunch box i co powinny wziąć z sobą do szkół. Także od jutra oficjalnie zaczynam ! :))) Mam nadzieje że moje dzieciaki nie dadzą mi za bardzo popalić w innym razie i tak mam przyzwolenie że jakby nie były to mam zamknąć je w pokoju i poczekać aż mama wróci i się z nimi rozprawi i wytłumaczy że tak nie powinno być :D Naprawde mam szczęście że trafiłam na normalną fajną rodzinkę która nie pozwala sobie wejść dzieciom na głowe ! :)

Przez ten tydzień odbyłam kilka rowerowych wycieczek i za każdym razem troche się pogubiłam, wszystko przez te czerwone domy które całkowicie mylą moją orientacje w terenie :)

Byłam już (!) również w collegu na esol assesment i niedługo dostanę wyniki i szczególy mojego kursu. Taka dygresja, na tym teście była ze mną jeszcze inna polka, starsza i z tego co mówiła to ma dziecko bo mówiła coś o benefitach dla niej i żyje w UK już 3 lata a mówiła strasznie kiepsko a raczej starała się mówić i nie była w stanie NIC o sobie napisać bo takie było ostatnie zadanie , napisz kilka słów o sobie. Na jej miejscu byłoby mi troche głupio.

Dziś moja host mum zawiozła mnie do banku aby otworzyć mi konto oraz złożyłam papiery rejestracyjne do pobliskiej przychodni na wszelki wypadek gdybym zachorowała.

No i najwspanialsza wiadomość spotkam się dziś z Ester, au pair dom obok, przez to że nie mogłam do niej wysłać sms z zapytaniem kiedy jest wolna po prostu wyszłam na sekunde z domu i zapukałam do drzwi. Wydaje się być bardzo sympatyczna ale chyba z racji że jest dopiero od tej soboty była troche nieśmiała, za mną napewno szybko się zmieni :)

Żeby urozmaicić te relacje oto ja w swoim pokoju i kilka widoków z moich rowerowych wycieczek :


Mam prośbę ;) z moich statystyk wynika że jednak ktoś wchodzi na tego bloga tylko nikt nie chce komentować ;<<< Why ???

5 komentarzy:

  1. cytaty to tylko namiastka oczywiscie. Ja sie ciesze ze udalo mi sie ja zdobyc za 50 pensow. Ale wiem juz teraz ze ta ksiazka zostanie ze mnna, chociazby po to zeby w slabych chwilach dodac mocy. Ja z pewnoscia kupilabym ja za cene 9,99 funtow bo warto moim zdaniem :)

    przejdz sie po 'funciakach' i moze tez uda Ci sie ja albo cos innego ciekawego zdobyc :)

    a co d komentarzy to chyba kazdy tak ma na blogu, ale komentarze ciesza to prawda - sa dowodem na to ze ktos tu byl ( oprocz statystyk)
    najczestszym powodem tego ze ja nie komentuje jest to ze nie jestem zlaogowana a zanim sie zaloguje to mi sie nie chce wiec nie komentuje. Np twojego posta czytalam dzisiaj rano a nie mialam czasu na logowanie wiec nie skomentowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde. I kolejny powod do niecheci do koemntowania to wlaczona ochrona antyspamowa - te wpisywanie tych liter ktore wygladaja czasami niejako a pozniej informacja o pomylce moze bardzo zniechecac ;p mzoesz wylaczyc w usatwieniach jesli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie znalazłabym w sobie tyle odwagi, żeby wyjechać!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudownie, że Ci się tak układa. ja jestem już 2 tygodnie i mały Laurie daje mi popalić. ale jest strasznie kochany i uwielbiam z nim spędzać czas. ja nadal czuję się trochę nieswojo, zwłaszcza jak mam coś powiedzieć. ciągle się zbieram w sobie, żeby coś robić i mam nadzieję, że jakoś mi to wszystko pójdzie! jak na razie najwięcej spędzam czasu surfując po internecie i pisząc ze znajomymi...

    OdpowiedzUsuń
  5. na pewno sobie poradzisz jutro :) a jak pogoda? Bo póki co to wo Polsce pada deszcz :)

    OdpowiedzUsuń