poniedziałek, 13 sierpnia 2012

lazy time

Witam ! Dawno nie pisałam ale w sumie nie miałam jakiegoś dobrego konkretnego tematu. Nie chce was zanudzać tym że z każdym dniem coraz bardziej zaczynam to przeżywać, że chodzę jakoś lekko poddenerwowana, że pojawiają się nowe wątpliwości, pytania i w ogole czy podołam tej dużej zmianie ?

Dziś nie zrobiłam NIC. Totalne zero. Lenistwo ostateczne. Zrobiłam sobie wycieczkę po mojej przyszłej okolicy i po Portsmouth w Google Maps także czuję że jedną nogą już tam jestem :))

Rozmawiałam ostatnio z Rose i host Dad na skype i muszę przyznać że badzo miło mi się z nimi gadało i przede wszystkim czułam się swobodnie. Mój angielski nie jest perfekcyjny ale jak np nie wiedziałam jak powiedzieć że mam nierasowego psa tylko kundla to po chwili yyyy eee aaaa poprostu powiedziałam że może go poprostu pokaże i Rose była zachwycona !

A to kilka zdjęc które zdobyłam dzięki mojej wirtualnej wycieczce :)



I pokaże Wam swoją twarz bo już kilka osób pytało się czy to ja w profilowym itp

ta dam !






Tyle rzeczy jeszcze do zrobienia a tak mało dni ... !

1 komentarz:

  1. Czy tylko ze mną jest coś nie tak? Wyjezdzam za 3 dni, a nawet sie nie stresuje! ciśnienie 85/60 calymi dniami i mam wrazenie ze cala moja rodzina denerwuje sie za mnie i drazni ich to ze mowie iz nie wiem czy bardziej nie moge sie doczekac lotu samolotem czy pobytu tam!
    Czy ja jestem normalna :D?

    OdpowiedzUsuń