środa, 11 lipca 2012

I start counting

Zrobiłam sobie dziś zegar z odliczaniem czasu do mojego wyjazdu tak więc mam 54 dni do :

> pozałatwiania wszystkich niezbędnych rzeczy związanych z au pair ( prezenty, karta euro26 )
> po spotykania się ze znajomymi aż będą mieli mnie dosyć (!) tak że z ulgą będą mi machać chusteczką i szlochać na lotnisku (xd)
> podszkolenia się w angieslkim, żebym nie wyszła na taką nieśmiałą co nie lubi rozmawiać bo tak nie jest !
> przygotowania psychicznego że na początku może mi być trudno bo będę tam sama
> zrobić listę rzeczy które chce zobaczyć, zrobić, osiągnąć itp
> zrobić mega niezapomniane 19 urodziny+pożegnianie które mam 1 września więc chce zrobić coś wyjątkowego ;)

Tak w ogóle to na Openerze było niesamowicie ! Usłyszenie jednego ze swoich ulubionych zespołów daje mega pozytywną energię i nieopisaną radość ! Czuje się zainspirowana chyba na rok :)) Ale do rzeczy ! Przej wejściem na teren festiwalu za namową siostry pozwiedzałyśmy choć w trybie ekspresowym Gdynie i dziwnym zbiegiem okoliczności  spacerując przy wybrzeżu zobaczyłam statek z Posrtsmouth ! Tak, tak niedaleko tam gdzie będę mieszkała już od września, nic nie znaczące ale jednak cieszyłam się jak głupie dziecko :))) to chyba dobry znak ?




7 komentarzy:

  1. Ja również jestem podekscytowana swoim wyjazdem i doskonalę Cię rozumiem! Nawet już mnie wyjazdowe sny męczą, a lot mam dopiero 29 sierpnia :D
    Plany co do nauki angielskiego też mam i w ogóle planuję niezapomniane 19 urodziny i od razu pożegnanie... Coś czuję, że to będą piękne wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a teraz już tylko 50 dni. Zobaczysz. Jeszcze tylko chwila a spojrzysz na zegar a tam 3 dni!! ;) życze powodzenia w planach i nauce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam moje odliczanie. Największa panika była na dzień przed wyjazdem, bo wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno podołam. Chyba większość z nas ma tego typu obawy, ale to normalne. Ja na co dzień żyję z kartką w ręku, dlatego planowanie jest dla mnie czymś oczywistym. Nigdy jeszcze mi się nie zdarzyło zapomnieć super ważnych rzeczy, które należy zrobić przed podróżą, lub które należy zabrać w podróż....odpukać w puste ( trzy razy w moją główkę).

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Czytając Twojego bloga mam wrażenie jakbym czytała własne przemyślenia. :D
    Również jadę do UK jako AuPair - przygoda życia. Trzymam kciuki, że zrobisz wszystko ze swojej listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, też zaczynam swoja przygode z AuPair w Uk, 25 sierpnia wylot, zapraszam do siebie :)http://themajrel.blogspot.com/ moze spotkamy sie wszystkie po przyjezdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, mam pytanie zwiazane z europejska karta ubezpieczenia zdrowotnego,załatwiałas sobie jakies ubezpieczenie, bo my w szkole ( tez jestes tegoroczna maturzystka z tego co widze :)) jestesmy tylko do wrzesnia ubezpieczeni i zastanawiałam sie jak potem z tym ubezpieczeniem :), czekam na odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuje za linka :)Myslałam ze ona jest tylko -od nieszczęśliwych wypadków, ale myliłam sie :)

    OdpowiedzUsuń