niedziela, 22 lipca 2012

I Just Don't Know What To Do With Myself

Aż chciałoby się zaśpiewać refren piosenki The White Stripes - I just don't know what to do with myself , nie tylko dlatego że uwielbiam ten utwór ale dlatego że w zasadzie nie wiem co właściwie z sobą zrobić tylko może w troche innym kontekście niż śpiewa to White.



Prawda jest taka że wyjazd au pair jest świetnym rozwiązaniem dla ludzi którzy lubią odkładać ważne decyzje na później czyli dla takich jak ja - niezdecydowanych żyjących z głową w chmurach. Nie mówię że jest tak we wszystkich przypadkach,  każdy kieruje się czymś innym ale ja właśnie tym że mogę opóźnić decyzje na jakie studia mam iść.

Houston mamy problem ! Już do końca września muszę wiedzieć co chce ponownie pisać na maturze ewentualnie jakiś nowy dodatkowy przedmiot bo jednak au pair nie zamierzam być przez całe życie.

Rozważam też na poważnie opcje że może jednak spróbuje dostać się gdzieś na uczelnie w Anglii tyle że musiałabym zdać egzamin IELTS na poziomie minimum 6.5 oraz zaciągnąć tak zwaną student loan która jak dla mnie jest bardzo korzystna. Tylko też jaki kierunek wybrać aby potem nie żałować i aby czas studiów był w większej mierze interesujący niż nudny ? Mam tyle wątpliwości , pytań że sama się w tym gubię. Ja po prostu lubię komplikować sobie życie.

Wiem na pewno że chciałabym wycisnąć z mojego pobytu jak najwięcej się da a później zobaczymy. No właśnie znów pojawiło się słówo "później" to u mnie takie automatyczne!  Wrrrrrr.... !


Dobra ale pomijając moje dramatyzowanie to muszę jeszcze znaleźć prezenty dla moich host rodziców  i dzieciaków :) Niedługo ruszam na poszukiwania to może i coś dla siebie znajdę dla poprawy nastroju.







6 komentarzy:

  1. czasem do powrotu ciągnie cię przywiązanie do ludzi - tak jest z moim drugim razem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rozumiem dokładnie o co Ci chodzi. sama miałam problem z kierunkiem studiów i z tym co chcę robić w życiu. i dlatego daję sobie au pairowski rok na przemyślenie rzeczy. i również rozważam studia w Anglii. zobaczę tylko, jak mi pójdzie kurs i czy uda mi się zaliczyć CAE. dużo, dużo planów, ale co będzie to się okaże :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisz potem co kupiłas, bo ja dzisiaj obszłam cale miasto w poszukiwaniu prezentów i nie mam pojecia co wybrac!

    OdpowiedzUsuń
  4. dziekuje bardzo!
    p.s. szkoda ze nie bedziesz w Londynie - mialam Ci napsiac wczesniej juz ale zapomnialam

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj moja imienniczko :) bardzo się ciesze, że będziesz mieszkac niedaleko Londynu! moze kiedys się spotkamy? Ja mam zamiar zrobic elts dzieki wyjazdowi au pair i ruszac na studia do Szkocji:)

    OdpowiedzUsuń