środa, 6 czerwca 2012

okazja

Nigdy nie interesowałam się piłką nożną i nigdy nie rozumiałam tej dzikiej radości z powodu strzelenia białej kulki w bramke, mam swoje lepsze zabawki niż to a jednak dałam się ponieść manipulacji otoczenia ! Wszędzie gdzie teraz tylko się pojawię to widzę i słysze o nadchodzącym Euro, czy to w telewizji, radiu, będąc w sklepie czy w autobusie, na ulicy - ogólnie jakieś obsesyjno-kompulsywne szaleństwo. Z racji z tego że mieszkam w stolicy szkoda byłoby ominąć tyle atrakcji które napewno będą miały miejsce. Zresztą stwierdzam że to świetna okazja aby podszkolić język i poznać jakiś ludzi z innych krajów. Jako gospodarz wręcz czuje obowiązek zbajerować obcokrajowców jak u nas w Polsce jest zajebiscie ( czasami nawet w to wierze ale zazwyczaj przez krotki okres czasu ) i zmienić światopogląd o polaku-złodzieju. Mam nadzieje że będzie miło i sympatycznie, choć mam obawy jeśli chodzi o bezpieczeństwo bo nieraz miałam okazje przekonać się że nie wszystko funkcjonuje tak jak powinno, ale może tylko dramatyzuje może organizatorzy postarają się bardziej niż zwykle :)

Co do au pairowania to większych postępów nie ma. Mijają 3 tygodnie od złożenia wszystkich papierów do agencji jednak żadnej oferty nie było , pisałam do Pani z Proworku w tej sprawie jednak dowiedziałam się że mam dość odległy termin wyjazdu ( sierpień 2012 ) więc narazie nie ma co się martwić. Żałuje że nie mam prawka bo to jednak dużo daje - jednak jak pomyśle że miałabym wozić cudze dzieci w samochodzie z kierownicą po prawej stronie według przepisów drogowych na odwrót to stwierdzam że może to i lepiej bo to ogromna odpowiedzialność. Wymieniłam kilka mailów z pewną rodzinką z Londynu, mama jest Rosjanką mieszkająca już tam kilka lat jednak narazie to nic konkretnego, może niedługo będe miała okazje pogadać z nimi na Skypie to może czegoś więcej dowiem się o nich.

Tak więc kochani to tyle z życiowych nowości, kibicujmy naszym i módlmy się o cud dla nich ;)

1 komentarz: