poniedziałek, 16 kwietnia 2012

And the winner is ...

Fuck yeah! Chyba po raz pierwszy w życiu coś wygrałam ( nie licząc bidonu z soku Pysio jak byłam w podstawówce ). Zadzwoniła dziś do mnie Pani z Proworku i oznajmiła że moje au pair video jako jedno z 35 wygrało główną nagrodę - bezpłatny wyjazd jako au pair czyli jednym słowem w mojej kieszni zostanie mi 690 zł które normalnie musiałabym wpłacić za współprace z tą agencją :)

W zasadzie to rozważałam 2 agencje : happyaupair albo prowork , ale napewno wyjazd z agencją ze względu na moją mamę która chyba przywiązałaby mnie do kaloryfera i nie wypuściła gdybym miała wszystko zorganizować  na własną rękę ;) Także wszystko to dla złagodzenia jej nerwów ;)

Wiem, wiem że w internecie prowork nie ma za dobrych opinii, ale zawsze będzie jakieś "ale" , prawda jest taka że to wszystko to jak wielka loteria. I to idzie w 2 strony. Ja jako przyszła au pair chciałabym trafić na miłą, sympatyczną, uczciwą rodzinkę która traktowała by mnie właściwie a nie jak piąte koło u wozu. I takie host rodzinki też troche się stresują bo przecież jednak biorą pod swój dach zupełnie obcą osobę , która będzie opiekować się ich dzieckiem. A też są przecież przypadki że niektóre au pairki myślą że to takie niezobowiązujące wakacje albo tylko szukają miejsca żeby się gdzieś zatrzymać na jakiś czas. Różnie to bywa - pewne jest że obie strony mają jakieś tam obawy.

Co do mojego filmu - to wybaczcie ale nie podzielę się z Wami tą amatorską komedią, prawda jest taka że od momentu wysłania filmiku do konkursu ani razu go nie obejrzałam :D i nawet teraz nie zamierzam. Przede wszystkim to mam wrażenie że na filmach mój głos ulega jakiejś okrutnej transformacji i jakoś dziwnie brzmi - albo co gorsza ja po prostu mam taki głos tylko na codzień nie zwracam na to uwagi ;)

Mimo wszystko sam fakt że mi się poszczęściło i moje video zostało nagrodzone wprawiło mnie w jakiś dobry nastrój. Moje wizje Londynu atakują mnie dziś z 3x siłą :)

Piosenka na dziś :



3 komentarze:

  1. wow to jakaś nowość z tym 'konkursem'!:D
    Gratulacje!!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. nooo, jak już będzie po maturze, to będę szczęśliwa:D

    OdpowiedzUsuń