poniedziałek, 30 kwietnia 2012

uciążliwe czekanie

Czuje się jak więzień własnego domu. Jest piękna, słoneczna pogoda - a ja zamiast wyjść,poleżec gdzies w cieniu, spotkac sie z kims , ewentualnie coś poczytać jedząc lody to ja siedze w domu i staram się powtarzać do matury. Już naprawde chciałabym aby ten cały cyrk ruszył i żeby jak najszybciej sie zakończył żebym mogła w końcu funkcjonować tak jak chce a nie jak musze. Niestety moje masochistyczne sumienie nie dało by mi spokoju gdybym teraz robiła to na co mam ochotę więc czytam, przeglądam zeszyty, powtarzam postacie z lektur zajadając się przy tym wszystkim co znajduje sie w lodówce. Tak, cała moja dieta poszła się rypać a jej uwieńczeniem była impreza na zakończenie roku gdzie całe niezdrowe jedzenie wręcz wzywało mnie do siebie. Tak więc z mojego odchudzania nici, extra akurat teraz kiedy robi się naprawde gorąco i odsłania się więcej ciała.

Tak w ogóle to ostatnio jakoś natrafiłam na bardzo fajną stronkę klik gdzie dowiedziałam się że niektóre moje zachowania i sposób myślenia są dla mnie typowe i nie mam się co martwić że coś ze mną jest nie tak. Bardzo miłe rozczarowanie. Zróbcie sobie ten krótki test bo naprawde warto , później możecie sobie zobaczyć jakie związki z innymi ludźmi możecie tworzyć, ogólnie cała stronka jest ciekawa i przydatna.

Od siedzenia nad książkami zaczynam odpływać myślami jak to super i beztrosko będzie po maturach. Już tworze sobie scenariusze jak miło i sympatycznie będe spędzać sobie czas.Wiadomo że w maju zaczynają się Juwenalia więc na pewno nie będe siedzieć w domu i wymyślać na co bym miała ochote :P 

Piosenka na dziś :


Nie wiem jak Wy ale ja testem totalnie oddanym fanem muzyki Jack'a ;)

piątek, 27 kwietnia 2012

i don't like saying goodbye

Doskonale pamiętam mój pierwszy dzień w liceum. Nowa szkoła, nowi ludzie, lekka niepewność i stres bo nikogo nie znałam. Ten dreszczyk emocji że przecież teraz będe chodzić do liceum i w ogóle jak super i fajnie będzie.Nie było to wcale moje liceum marzeń - zacznijmy od tego że ja w ogóle nie miałam liceum marzeń. Swoją szkołe wybrałam tydzień przed ostatecznym terminem i to za 'prośbą' mojej  mamy zmartwionej moim niezdecydowaniem i bagatelizowaniem wszystkiego dookoła. Niestety mój problem w podejmowaniu ważnych decyzji nie tylko nie zniknął ale się powiększył bo czuję się  pogubiona w tym wszystkim bardziej niż kiedykolwiek.

A  dziś już jest ostatni dzień mojego liceum. Jasna cholera nie mogę w to po w to prostu uwierzyć! Niby wiem że przecież mieszkamy wszyscy niedaleko siebie ale przecież różnie bywa z tym utrzymywaniem kontaktów a koniec liceum nakreślone jest grubą czerwoną linią za która nie ma powrotu. Gdybym miała znów wybrać, wybrałabym bez zastanowienia to samo liceum. Nie ze względu na (jak napisane jest w ulotce o szkole) poziom kształcenia, nowoczesne wyposażenie czy doświadczonych nauczyciel bla,bla,bla ...ale ze względu na ludzi których tam poznałam. W mojej klasie były rożne osoby, niektórych będzie bardzo mi brakować a niektórych w ogóle ale to chyba normalne że niektórzy do nas pasują ze względu na charakter a drudzy nie. Mimo wszystko jest mi bardzo smutno ze to już koniec, że tak szybko to wszystko minęło. Tyle wspólnych chwil, wspomnień, rozmów - a teraz każdy pójdzie w swoją stronę. Cholernie się boję że przez cały wyjazd au pair poodsuwam się od znajomych bo jednak rozmowy na skypie czy fejsie to nawet nie namiastka prawdziwego spotkania w realu. Dużo osób pójdzie na studia, do dorywczej pracy, znajdzie miłość i nie bedzie już tyle czasu na wszystko. Z tego wszystkiego najbardziej obawiam się o kontakt z moją najlepszą przyjaciółką z ławki - nawet nie wiem czy ona zdaje sobie sprawę z tego jak ważną osobą jest dla mnie. Jest fantastyczną dziewczyną, która przez swoją kreatywność potrafi śmiać się z nawet najmniejszych rzeczy dookoła. Tyle co ja z nią sie naśmiałam to chyba rekompensata za wszystkie moje gorsze dni. Czuje się w jej towarzystwie swobodnie i wiem że nie musze nic udawać czy czymś jej imponować, bo sam fakt że akceptuje moje różne "odchyły" to bardzo wiele.Ciesze się że miałam szczęście natrafić na taką osobę w moim życiu :)

Tak więc dzisiejszy dzień nie należy do łatwych, w końcu ostatni raz zobaczę wszystkich razem w takim komplecie. Zakończenie mam o 13, później grupką idziemy nad pobliski kanałek i mam tylko nadzieje że po kilku piwach się nie rozkleję, powodując u innych to samo. Chce żeby było miło, wesoło i beztrosko a wieczorem samotnie popłaczę sobie w poduszkę i tyle.

Piosenka na dziś :


piątek, 20 kwietnia 2012

resolution

Formularz medyczny i umowę z prowork mam już z głowy. Szczerze powiem Wam że pani z biura była bardzo miła i odpowiedziała mi na każde moje pytanie, naprawde sympatyczna kobieta. Teraz zostały mi mi tylko referencje i zdjęcia do mojego profilu i w końcu zacznę poszukiwania host rodzinki :)

Bedąc w H&M w poszukiwaniu nowej pary spodni ustaliłam sobie nowe postanowienie i nie ma zmiłuj ! Nie kupię żadnych nowych ubrań dopóki nie schudnę do wymarzonej wagi. Nie żebym była jakaś otyła - nosze rozmiar 38, wskaźnik BMI mam w normie, ale to nie jest sylwetka która chciałabym mieć. Jem normalnie, czasami mniej, czasami więcej, rzadko sięgam po słodycze, nie ćwiczę. Osobiście uważam że odchudzanie nie jest trudne - o wiele trudniej jest urzymać wagę po diecie i odchudzić się tak żeby nie nabawić się żadnych problemów zdrowotnych. Czuje taką determinacje żeby osiągnąć swój cel tylko nie chce przesadzać przed samą maturą żeby za bardzo się nie wykończyć. Już od jakiegoś czasu chce zacząć biegać - ale to albo zła pogoda, albo drzewa zaczynają pylić a teraz nie mogę bo nie chce się rozłożyć przed maturą. Chyba po prostu zacznę jeść mniej kaloryczne produkty a po maturze dodam do tego ćwiczenia i bieganie. Zakaz kupienia nowych ubrań to wystarczający powód żeby osiągnąć cel bo która kobieta nie lubi zakupów ? A teraz coraz częściej mamy ładną pogodę więc przydałoby się wymienić zawartość szafy ;)





poniedziałek, 16 kwietnia 2012

And the winner is ...

Fuck yeah! Chyba po raz pierwszy w życiu coś wygrałam ( nie licząc bidonu z soku Pysio jak byłam w podstawówce ). Zadzwoniła dziś do mnie Pani z Proworku i oznajmiła że moje au pair video jako jedno z 35 wygrało główną nagrodę - bezpłatny wyjazd jako au pair czyli jednym słowem w mojej kieszni zostanie mi 690 zł które normalnie musiałabym wpłacić za współprace z tą agencją :)

W zasadzie to rozważałam 2 agencje : happyaupair albo prowork , ale napewno wyjazd z agencją ze względu na moją mamę która chyba przywiązałaby mnie do kaloryfera i nie wypuściła gdybym miała wszystko zorganizować  na własną rękę ;) Także wszystko to dla złagodzenia jej nerwów ;)

Wiem, wiem że w internecie prowork nie ma za dobrych opinii, ale zawsze będzie jakieś "ale" , prawda jest taka że to wszystko to jak wielka loteria. I to idzie w 2 strony. Ja jako przyszła au pair chciałabym trafić na miłą, sympatyczną, uczciwą rodzinkę która traktowała by mnie właściwie a nie jak piąte koło u wozu. I takie host rodzinki też troche się stresują bo przecież jednak biorą pod swój dach zupełnie obcą osobę , która będzie opiekować się ich dzieckiem. A też są przecież przypadki że niektóre au pairki myślą że to takie niezobowiązujące wakacje albo tylko szukają miejsca żeby się gdzieś zatrzymać na jakiś czas. Różnie to bywa - pewne jest że obie strony mają jakieś tam obawy.

Co do mojego filmu - to wybaczcie ale nie podzielę się z Wami tą amatorską komedią, prawda jest taka że od momentu wysłania filmiku do konkursu ani razu go nie obejrzałam :D i nawet teraz nie zamierzam. Przede wszystkim to mam wrażenie że na filmach mój głos ulega jakiejś okrutnej transformacji i jakoś dziwnie brzmi - albo co gorsza ja po prostu mam taki głos tylko na codzień nie zwracam na to uwagi ;)

Mimo wszystko sam fakt że mi się poszczęściło i moje video zostało nagrodzone wprawiło mnie w jakiś dobry nastrój. Moje wizje Londynu atakują mnie dziś z 3x siłą :)

Piosenka na dziś :



sobota, 14 kwietnia 2012

I’m only a bit out of reality

A więc wróćmy do początku kiedy to po raz pierwszy zobaczyłam wyraz au pair nie przypuszczając że stanie się ono dla mnie cudownym wyjściem, alternatywą na mój wilki problem niezdecydowania.

Pewnego dnia otworzyłam swoją skrzynkę i jak to co jakiś czas przyszła do mnie wiadomość o nowych ofertach pracy na lotnisku. Zapisałam się na coś takiego bo chciałam rozeznać się jakie ogólnie stanowiska są możliwe i jakie są wymagania żeby pracować w tym miejscu ( to jeszcze było za czasów kiedy chciałam zostać stewardessą ale po zorientowaniu się jaki poziom języka trzeba prezentować + dodatkowe języki to sobie odpuściłam - na chwile obecną zbyt wysokie progi ). Przeglądam więc sobie te oferty i widzę tam po boku jakieś inne , coś tam dla hostess i nagle widzę "praca au pair w UK" . Od razu wrzucam w google hasło "au pair" i wszystko staje się jasne jak słońce. Zaraz potem wchodzę na strony kilku agencji z Polski i czytam o warunkach, wymaganiach, na czym to polega i jak to wygląda, później jak pod wpływem hipnozy wertuje kilka godzin namiętnie forum dla au pair i wtedy właśnie zrozumiałam że jest to dla mnie najlepsza opcja jaką mogłabym wybrać.

Mój problem polega na tym że będąc w klasie maturalnej nie mam sprecyzowanych planów na przyszłość, studia, ogólnie co z sobą począć po ukończeniu liceum. Strasznie mnie to przeraża i przybija tym bardziej że większość osób które znam już jakąś tam wizje ma. Zazdroszczę im tego cholernie bo jak ma się już określony cel to wiadomo w którym kierunku zmierzać. Do lutego trzeba było oddać deklaracje maturalne - oprócz obowiązkowych przedmiotów wpisałam geografie rozszerzoną bo to przedmiot dzięki któremu miałabym kilka opcji co dalej - ale to było przed tym jak dowiedziałam się że jest coś takiego jak au pair. Szczerze to w bardzo krótkim czasie zdecydowałam się na program au pair i na tzw "gap year" dlatego że chyba podświadomie wiedziałam że idąc w tym roku na jakiekolwiek studia zrobiłam bym coś wbrew sobie, ślepo podąrzając za resztą. Nie wiem czy jest sens iść jak niektórzy mówią "gdziekolwiek" i marnować czas i pieniądze na coś na czym nam średnio zależy. A program au pair jak najbardziej mi odpowiada : żyje w innym kraju, poprawiam język, poznaję nową kulturę, ludzi, zdobywam niezapomniane wspomnienia, uczę się samodzielności w sensie od moich rodziców bo nie są już na każde skinienie. No i najważniejsze mam dodatkowy rok na  dokładne przemyślenie czego tak naprawdę chcę od życia. Czasami śmieje się że jestem jak ten nieszczęsny Piotruś Pan który nie chce dorosnąć i do końca życia latać z głową chmurach. Tylko bycie takim Piotrusiem w obecnych czasach jest niesłychanie ryzykowne.



Kiedyś gdzieś to przeczytałam i jakoś utrwaliło mi się w mojej pamięci

"Niektóre decyzje trzeba podejmować dobrze a nie szybko"

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

European Agreement on Au Pair Placement


Dziś troche konkretów więc zabrzmi poważnie ;) Nie wszystkie artykuły do końca rozumiem ale dobrze się zapoznać jak to mniej więcej wygląda w świetle prawa. Artykuł ze strony anglisci.pl


Realizacja i zasady programu Au Pair zostały ujęte w Międzynarodowej Konwencji nr 68 "European Agreement on Au Pair Placement" z dnia 24.10.1969 r. Konwencja określa pobyt Au-Pair u Rodziny Goszczącej, jako formę pośrednią między pobytem studenckim a pobytem związanym z wykonywaniem pracy.

Państwa członkowskie Rady Europy, sygnatariusze niniejszego Porozumienia.
Zważywszy, że celem Rady Europy jest osiągnięcie większej jedności jej członków, mającej w szczególności na celu ułatwienie ich postępu społecznego;
Biorąc pod uwagę, że w Europie coraz więcej młodych osób, zwłaszcza dziewcząt, udaje się za granicę, aby podjąć zatrudnienie "au pair";
Zważywszy, bez zamiaru dokonywania jakiejkolwiek krytycznej oceny tej rozpowszechnionej praktyki, że jest wskazane określenie i ujednolicenie, we wszystkich Państwach Członkowskich, warunków zatrudniania "au pair";
Zważywszy, że zatrudnianie "au paair" stanowi w Państwach Członkowskich ważny problem społeczny mający swoje konsekwencje prawne, moralne, kulturalne i gospodarcze, który wykracza poza granice państwowe, co stanowi o jego europejskim charakterze;
Zważywszy, że osoby zatrudniane "au pair" nie należą ani do kategorii studentów, ani do kategorii pracowników, lecz do specjalnej kategorii, która łączy cechy obu poprzednich i że pożyteczne jest zatem przygotowanie dla nich odpowiednich uzgodnień;
Uznając szczególnie potrzebę przyznania osobom zatrudnionym "au pair" ochrony socjalnej inspirowanej przez zasady ustanowione w Europejskiej Karcie Społecznej;
Zważywszy, że wiele z tych osób to nieletni pozbawieni przez długi okres czasu wsparcia ze strony swoich rodzin, którzy z racji swojego położenia powinni mieć zapewnioną specjalną ochronę odnoszącą się do zastanych w przyjmujących krajach warunków materialnych lub moralnych;
Zważywszy, że jedynie władze publiczne mogą w pełni zapewnić i nadzorować realizację tych zasad;
Przekonane o potrzebie takiej koordynacji w ramach Rady Europy,
Uzgodniły co następuje: 


Artykuł 1
Każda Umawiająca się Strona zobowiązuje się wspierać na swoim terytorium, w możliwie najszerszym zakresie, realizację postanowień niniejszego Porozumienia.
 

Artykuł 2

  1. Zatrudnienie "au pair" jest czasowym przyjęciem przez rodziny, w zamian za pewne usługi, młodych cudzoziemców przybywających do danego kraju w celu poprawienia znajomości języka i, jeżeli to możliwe, swojej wiedzy zawodowej, jak również ogólnej kultury, poprzez pogłębienie znajomości kraju, w którym goszczą.

  2. Tacy młodzi cudzoziemcy, zwani są w dalszym ciągu niniejszej konwencji jako "osoby zatrudnione "au pair"".
Artykuł 3
Zatrudnienie "au pair", które wstępnie nie może przekraczać okresu jednego roku, może jednak być przedłużone poprzez wydanie zezwolenia na pobyt trwający maksymalnie dwa lata.

Artykuł 4



  1. Osoba zatrudniona "au pair" nie może mieć mniej niż 17 lat, ani więcej niż 30 lat.

  2. Niemniej jednak, wyjątki co do górnej granicy wieku mogą być zaakceptowane, w uzasadnionych, pojedynczych przypadkach, przez właściwe władze przyjmującego kraju.
Artykuł 5
Osoba zatrudniona "au pair" powinna mieć zaświadczenie lekarskie wystawione w ostatnich trzech miesiącach przed zatrudnieniem, stwierdzające ogólny stan zdrowia tej osoby.

Artykuł 6



  1. Prawa i obowiązki osoby "au pair" i rodziny ją przyjmującej, które to prawa i obowiązki są określone w niniejszym Porozumieniu, powinny być przedmiotem pisemnej umowy pomiędzy zainteresowanymi stronami, w formie pojedynczego dokumentu lub wymiany listów, zawartej najlepiej zanim osoba zatrudniana "au pair" opuści kraj, w którym zamieszkują i nie później, niż w pierwszym tygodniu zatrudnienia.

  2. Kopia umowy, o której mowa w poprzednim ustępie, powinna być przedstawiona w przyjmującym kraju właściwym władzom lub organizacji wybranej przez te władze.
Artykuł 7
Umowa, o której mowa w artykule 6 powinna wymieniać, między inny6mi, sposób w który osoba zatrudniona "au pair" będzie uczestniczyła w życiu przyjmującej rodziny, mając jednocześnie zapewniony pewien stopień niezależności.

Artykuł 8


  1. Osoba zatrudniona "au pair" ma mieć zapewnione przez przyjmującą rodzinę zakwaterowanie i wyżywienie oraz, tam gdzie to możliwe, ma zajmować osobny pokój.

  2. Osoba zatrudniona "au pair" powinna mieć zagwarantowany czas wystarczający na uczestniczenie w kursach językowych oraz rozwój kulturalny i zawodowy; każde ułatwienie w zakresie organizacji godzin pracy powinno być dostosowane do tego celu.

  3. Osoba zatrudniona "au pair" powinna mieć przynajmniej jeden pełny wolny dzień w tygodniu, przy czym przynajmniej jeden taki wolny dzień w każdym miesiącu powinien przypadać w niedzielę oraz powinna mieć zapewnioną możliwość udziału w praktykach religijnych.

  4. Osoba zatrudniona "au pair" powinna otrzymywać pewną sumę pieniędzy w formie kieszonkowego, którego wysokość oraz okresy, w których będzie płacone, powinny być określone w umowie, o której mowa w artykule 6.
Artykuł 9
Osoba zatrudniona "au pair" powinna odpłacać się usługami będącymi udziałem w codziennych obowiązkach rodzinnych. Efektywny czas poświęcony na takie usługi nie powinien być generalnie dłuższy niż pięć godzin dziennie.

Artykuł 10


  1. Każda Umawiająca się Strona ustanowi, wymieniając je w Załączniku I do niniejszego Porozumienia, świadczenia, do których będzie uprawniona na jej terytorium osoba zatrudniona "au pair" w przypadkach choroby, macierzyństwa lub wypadku.

  2. Jeżeli i w takim stopniu, w jakim świadczenia wymienione w Załączniku I nie mogą być zagwarantowane w kraju przyjmującym przez krajowe ustawodawstwo w zakresie ubezpieczeń społecznych lub inne oficjalne programy, uwzględniając postanowienia porozumień międzynarodowych lub akty prawne Wspólnot Europejskich, odpowiedni członek rodziny przyjmującej, na swój własny koszt, zapewnia prywatne ubezpieczenie.

  3. O każdej zmianie na liście świadczeń wymienionych w Załączniku I każda Umawiająca się Strona powiadamia zgodnie z artykułem 19 ustęp 1.

Artykuł 11



  1. Jeżeli umowa, o której mowa w artykule 6, została zawarta na czas nieokreślony, każda ze stron będzie uprawniona do rozwiązania jej z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia.

  2. Bez względu na to, czy umowa została zawarta na czas określony lub nieokreślony, może ona być rozwiązana natychmiast przez każdą ze stron, w przypadku wysoce niewłaściwego zachowania się drugiej strony, lub jeżeli inne poważne okoliczności czynią takie natychmiastowe rozwiązanie koniecznym.
Artykuł 12
Właściwe władze każdej Umawiającej się Strony wyznaczą organy publiczne, a także mogą wyznaczyć prywatne organy, uprawnione do zajmowania się zatrudnianiem "au pair".

Artykuł 13



  1. Każda Umawiająca się Strona przesyła Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy, w odstępach pięcioletnich, sprawozdanie - którego forma będzie określona przez Komitet Ministrów - odnoszący się do stosowania postanowień artykułów 1 - 12 niniejszego Porozumienia.

  2. Sprawozdania Umawiających się Stron są przekazywane do rozpatrzenia przez Rządowy Komitet Społeczny Rady Europy.

  3. Rządowy Komitet Społeczny przedstawia Komitetowi Ministrów raport zawierający jego konkluzje; może również wysuwać wszelkie propozycje mające na celu:


    • Poprawienie praktycznej realizacji niniejszego Porozumienia

    • Poprawienia lub uzupełnienie jego postanowień
Artykuł 14


  1. Niniejsze Porozumienie jest otwarte do podpisu przez Państwa Członkowskie Rady Europy, które mogą stać się jego Stronami poprzez:


    1. podpisanie bez zastrzeżeń w odniesieniu do ratyfikacji lub przyjęcia, albo

    2. podpisanie z zastrzeżeniem w odniesieniu do ratyfikacji lub przyjęcia, poprzedzające ratyfikację lub przyjęcie.

  2. Dokumenty ratyfikacji lub przyjęcia są składane Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy.
Artykuł 15


  1. Niniejsze Porozumienie wchodzi w życie jeden miesiąc po dniu, w którym trzy Państwa Członkowskie Rady Europy staną się Stronami tego Porozumienia, zgodnie z postanowieniami artykułu 14.

  2. W stosunku do każdego Państwa Członkowskiego, które w późniejszym terminie podpisze to Porozumienie bez zastrzeżeń w odniesieniu do ratyfikacji lub przyjęcia, albo, które ratyfikuje lub przyjmie je, Porozumienie to wchodzi w życie jeden miesiąc po dniu takiego podpisania lub po dniu złożenia dokumentu ratyfikacji lub przyjęcia.
Artykuł 16


  1. Po wejściu w życie niniejszego Porozumienia, Komitet Ministrów Rady Europy może zaprosić każde Państwo nie będące członkiem rady Europy do przystąpienia do niego.

  2. Takie przystąpienie dokonuje się poprzez złożenie Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy dokumentu przystąpienia, który wchodzi w życie jeden miesiąc po dniu jego złożenia.
Artykuł 17


  1. Każde Państwo - Sygnatariusz, w trakcie podpisywania lub składania swojego dokumentu ratyfikacji lub przyjęcia, albo każde przystępujące państwo, w trakcie składania swojego dokumentu przystąpienia, może wskazać terytorium lub terytoria, do których stosuje się niniejsze Porozumienie.

  2. Każde Państwo - Sygnatariusz, w trakcie składania swojego dokumentu ratyfikacji lub przyjęcia, lub w jakimkolwiek późniejszym terminie, albo każde przystępujące Państwo, w trakcie składania swojego dokumentu przystąpienia lub w jakimkolwiek późniejszym terminie, poprzez deklaracje skierowanie do Sekretarza Generalnego Rady Europy, może rozciągnąć niniejsze Porozumienie na jakiekolwiek inne terytorium lub terytoria wskazane w deklaracji, i za których stosunki międzynarodowe jest odpowiedzialne lub w których imieniu jest uprawnione do podejmowania zobowiązań.

  3. Każda deklaracja złożona stosownie do poprzedniego ustępu może, w odniesieniu do jakiegokolwiek terytorium wymienionego w takiej deklaracji, być wycofana zgodnie z procedurą ustanowioną w artykule 20 niniejszego Porozumienia.
Artykuł 18


  1. Każde Państwo - Sygnatariusz, w trakcie podpisywania lub składania swojego dokumentu ratyfikacji lub przyjęcia, albo każde Państwo przystępujące, w trakcie składania swojego dokumentu przystąpienia, może zadeklarować, że korzysta z możliwości złożenia jednego lub większej ilości zastrzeżeń przewidzianych w Załączniku II do niniejszego Porozumienia. Żadne inne zastrzeżenia nie są dopuszczalne.

  2. Każde Państwo - Sygnatariusz lub każda Umawiająca się Strona może w całości lub częściowo wycofać zastrzeżenie, które złożyło zgodnie z poprzednim ustępem w formie deklaracji skierowanej do Sekretarza Generalnego Rady Europy, która wchodzi w życie od dnia jej otrzymania.


Artykuł 19



  1. Każde Państwo - Sygnatariusz, w trakcie podpisywania lub podczas składania dokumentu ratyfikacji lub przyjęcia, albo każde Państwo przystępujące podczas składania swojego dokumentu przystąpienia, przedstawi świadczenia wymienione w Załączniku I zgodnie z postanowieniami ustępu 1 artykułu 10.

  2. Jakakolwiek notyfikacja, o której mowa w ustępie 3 artykułu 10 jest przekazywana Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy i powinna zawierać datę, od której wchodzi w życie.
Artykuł 20


  1. Niniejsze Porozumienie pozostaje w mocy przez czas nieokreślony.

  2. Każda Umawiająca się Strona może, w zakresie jej dotyczącym, wypowiedzieć niniejsze porozumienie w formie notyfikacji skierowanej do Sekretarza Generalnego Rady Europy.

  3. Takie wypowiedzenie wchodzi w życie sześć miesięcy po dniu przyjęcia takiej notyfikacji przez Sekretarza Generalnego.
Artykuł 21
Sekretarz Generalny Rady Europy powiadamia Państwa Członkowskie Rady i każde Państwo, które przystąpiło do niniejszego Porozumienia, o:



  1. każdym podpisaniu bez zastrzeżeń w odniesieniu do ratyfikacji lub przyjęcia,

  2. każdym podpisaniu z zastrzeżeniem w odniesieniu do ratyfikacji lub przyjęcia,

  3. złożeniu każdego dokumentu ratyfikacji, przyjęcia lub przystąpienia,

  4. listach świadczeń wymienionych w Załączniku I

  5. każdej dacie wejścia w życie niniejszego Porozumienia zgodnie z jego artykułem 15,

  6. każdej deklaracji otrzymanej stosownie do postanowień ustępów 2 i 3 artykułu 17,

  7. każdym zastrzeżeniu złożonym stosownie do postanowień ustępu 1 artykułu 18,

  8. wycofaniu każdego zastrzeżenia dokonanym stosownie do postanowień ustępu 2 artykułu 18,

  9. każdym zawiadomieniu otrzymanym stosownie do postanowień ustępu 2 artykułu 19,

  10. każdym zawiadomieniu otrzymanym stosownie do postanowień artykułu 20 i dniu, w którym takie wypowiedzenie wchodzi w życie.
Artykuł 22
Protokół dołączony do niniejszego Porozumienia stanowi jego integralną część.
Na dowód czego, niżej podpisani, będąc do tego należycie upoważnieni, podpisali niniejsze Porozumienie.
Sporządzono w Strasburgu, dnia 24 listopada 1969 roku, w jednym egzemplarzu, w językach angielskim i francuskim, przy czym oba teksty są jednakowo autentyczne, oryginał którego zostaje złożony w archiwach Rady Europy. Sekretarz Generalny Rady Europy przekazuje uwierzytelnione odpisy każdemu z sygnatariuszy i państw przystępujących.

Zastrzeżenia
Każda Umawiająca się Strona może oświadczyć, że zastrzega sobie prawo:


  1. do uznania, że termin "osoba zatrudniona 'au pair' " stosuje się jedynie do kobiet,

  2. do przyjęcia, z dwóch sposobów wskazanych w artykule 6 ustęp 1 tylko tego, który stanowi, że umowa pisemna zostaje zawarta zanim osoba zatrudniona "au pair" opuszcza kraj w którym zamieszkiwała,

  3. do wyłączenia postanowień artykułu 10 ustęp 2, o ile połowa każdej prywatnej składki ubezpieczeniowej będzie pokryte przez rodzinę przyjmującą i o ile takie uchylenie zostałoby podane, przed zawarciem umowy, do wiadomości każdej osoby zainteresowanej zatrudnieniem "au pair",

  4. do wstrzymania realizacji postanowień artykułu 12 do czasu, kiedy będzie zdolna do uczynienia niezbędnych praktycznych uzgodnień dla takiej realizacji, pod warunkiem, że podejmie takie uzgodnienia tak szybko jak to możliwe.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Arrrrr !

Dziś miałam iść do swojego lekarza żeby załatwić sobie Medical Certificate i przy okazju zrobić bilans do szkoły który odwlekam od września, myślałam że skoro jest to lekarz internista to nie będzie oszałamiających kolejek, że starsi ludzie dobijają się raczej do różnych specjalistów niestety troche sie przeliczyłam i mam wizytę dopiero 20 kwietnia. Arrr ! Chciałam złożyć wszystkie papierki do dzisiaj - niestety moje plany zostaną trochę przesunięte w czasie :(

na marne pocieszenie :


środa, 4 kwietnia 2012

Matura


W międzyczasie dążenia do realizacji mojego celu - zostania au pair - cały czas "nawiedza" mnie jedno wszechobecne słowo zapowiadające stres i niepewność - MATURA. Tak tak, już nie całe 29 dni a zegar tyka i przypomina że nie odzyska się czasu. A ja mam totalne poczucie braku wiedzy. Zdaje polski podstawę, matmę podstawę, angielski rozszerzony i rozszerzoną geografię. Teraz w skrócie o każdym przedmiocie:

polski - szczerze wątpię w sens istnienia tego egzaminu, bo wybaczcie, ale nie sprawdza on wiedzy co najwyżej umiejętność myślenia jak wielka komisja guru która jest wszechwiedząca i nieomylna i zawsze wie najlepiej co autor miał na myśli , nie wspominam już tu o oryginalności czy zdolności samodzielnego myślenia i formułowania wniosków bo to chyba oczywiste -_-

matma - nie ważne ile zrobie zadań z tego przedmiotu to zawsze jest opcja że się na tym potknę. W sens tego egzaminu też trochę wątpię ponieważ jest on konstruowany pod większość tzn. są robione badania poziomu wyników danego rocznika, jesli rocznik 93 nie jest zbyt wybitny to pewnie matura będzie tak zrobiona żeby większość zdała i nie było powtórki z masakry poprzedniego roku kiedy to co 4 maturzysta nie zdał

Angielski - tu ku zaskoczeniu jako tako sens widzę, ale nie oszukujmy się to co oferuje nam szkoła jest niczym w porównaniu z realiami

Geografia - tu to będzie komedia ! :) Zaznaczyłam rozszerzoną geografia z tego powodu że mama mi mówiła ' dziecko zastanów się co ty chcesz robić w życiu, to nie są żarty ! ' , a że wtedy jeszcze nie wiedziałam że istenieje coś takiego jak au pair to zaznaczyłam w nadzieji że później dostanę się na jakieś studia która za wiele nie będą mnie obchodzić.

Podsumowując matura to egzamin przez który każdy przejść musi, chociaż w istocie sprawdza tylko jakąś częściową część wiedzy to tak naprawde zależy od szczęścia na co się trafi, chociaż w Polsce jest ona wyznacznikiem wartości człowieka, bo skoro ktoś ma 35% jest głąbem a ten co ma 90 % jest wybitnie mądrym uczniem. Life is brutal i takie są realia.

Ja chce już tylko mieć to wszytsko za sobą i wykasować słowo MATURA z mojego słownika używanych słów :)) 3mam mocno kciuki za wszystkie zdające w tym roku maturzystki-au pairki ! :)

I na koniec inspirujący obrazek.