sobota, 31 marca 2012

First step is the hardest

Chcę być au pair. Najlepiej w Anglii w sławnym i popularnym Londynie. Tak, tego napewno chcę na ten moment - na moment kiedy zaraz kończę liceum i potencjalnie wszystkie drogi są dla mnie otwarte a ja nie potrafię wybrać żadnej z nich. Poprostu nie wiem. Nie jestem też konformistą - nie potrafię zrobić czegoś wbrew sobie, tylko dlatego że jest zwyczaj że po liceum są studia i tak dalej. Zawsze chciałam spróbować czegoś całkiem nowego, zdobyć nowe wspomnienia i doświadczenia, zobaczyć inny kawałek świata. Mój najbliższy plan to : znaleźć fajną i normalną rodzinkę zamieszkującą najlepiej  Londyn i żyć z nimi około rok aż do maja 2013 kiedy to może ale niekoniecznie napiszę/poprawię maturę jak dam radę sprecyzować swoją wizje na moją kariere.

Zakładam tego bloga aby dzielić się moimi wskazówkami, radami dla Was ale również i przede wszystkim aby dokumentować moje życie podczas bycia au pair, aby chociaż trochę bardziej uporządkować własny bałagan w głowie i dać upust swoim przemyśleniom/emocjom. Zakładam tego bloga przypadkowo/nieprzypadkowo w 2 "rocznice" pewnego wydarzenia które w dużym stopniu zaważyło na to kim teraz jestem i jak patrzę na świat. W każdym razie mój pierwszy post jest pierwszym oficjalnym krokiem ku spełnieniu mojego marzenia bo od teraz mam świadków mojego sukcesu/ (tfu tfu) porażki.